Aktualności

Szewc bez butów chodzi

Potraficie sobie wyobrazić majestatyczną Manti, od której mój tata odgradza się łokciem, żeby nie wyjadła mu kiełbasy, albo dostojnego Budrysa, który kradnie ze stołu śniadanie? Jak to mówią – najciemniej pod latarnią…

Zawsze wydawało mi się, że mamy najgrzeczniejsze psy na świecie. Ułożone, stabilne emocjonalnie i posłuszne. W przypadku Manti to właściwie nic zaskakującego, ponieważ zanim do mnie trafiła, przeszła kilkumiesięczne szkolenie z behawiorystą. Budrys natomiast od początku był psim ideałem. Co prawda tuż po adopcji był wystraszony miastem i mieszkaniem – całe życie spędził na wsi, na podwórku. Jednak nigdy nie zdarzyło mu się nabrudzić w mieszkaniu (pomijając czas, gdy był chory), praktycznie nic nie zniszczył, a na spacerach chodził na luźnej smyczy (no chyba, że zobaczył yorka). Czy da się to zepsuć?

Niestety, tak. Budrys jest bardzo wrażliwym psem. Na każdą zmianę sytuacji, reaguje zmianą zachowania (zazwyczaj na gorsze). Zawsze wychodziłam z założenia, że muszę pomagać innym opiekunom psów, bo moje są przecież grzeczne, a na potajemne wczołgiwanie się Budrysa na kanapę przymykałam oko.  W efekcie, pies, który bardzo dużo swojego czasu spędza ze mną, czyli z psim psychologiem, stracił poczucie bezpieczeństwa i nie potrafi skupić swojej uwagi na opiekunie – wstyd.

Dodatkowo, sytuacje utrudniają moi rodzice, którzy czasami zajmują się psami (dzięki!!!). Pamiętacie jak jeździliście do babci na wakacje i mogliście robić wszystko, na co tylko mieliście ochotę? No właśnie… A później rodzice tygodniami próbowali wprowadzić na nowo dyscyplinę. Tutaj sytuacja jest analogiczna. Podczas pobytu u rodziców psy mogą spać w łóżkach, dostają jedzenie ze stołu i są rozpieszczane do granic możliwości.

Na początku się z tego śmialiśmy, bo wydawało nam się to urocze. Cały urok kończy się wtedy, gdy czterdziestokilogramowy pies wyszarpuje Ci rękę ze stawu, bo “on chce teraz pobiec do tamtego psa!” i nawet bułka nie jest w stanie go powstrzymać. Drugą przyczyną, która bardzo negatywnie wpływa na zachowanie Budrysa są rozstania z Manti i ze mną po tym, jak dłuższy czas spędziliśmy razem.  Wtedy każdy spacer Adama zamienia się w koszmar. Budrys ciągnie jak opętany do wszystkich kobiet, które budową ciała przypominają mnie. A gdy taka dziewczyna idzie z psem podobnym do Manti, kontakt z Budrysem jest niemożliwy, a sytuacja staje się niebezpieczna.

Piszę to wszystko dlatego, że chcę Wam pokazać, że zachowania naszych psów nie zawsze są takie, jakich byśmy sobie życzyli. Przyczyn może być wiele –  charakter psa, jego wrażliwość, ludzkie błędy. Pamiętajcie: to jak pies się zachowuje, w ogromnej mierze zależy od nas i od codziennej pracy, jaką z nim wykonujemy. Jeśli nie robimy nic, a przy okazji nieświadomie popełniamy błędy, nie możemy złościć się na psa za jego złe zachowania. On po prostu nie wie, czego my od niego chcemy. Najważniejsze to dostrzec problem i spróbować go rozwiązać.

My już zaczęliśmy trening skupiania uwagi. Dla Was również przygotujemy wskazówki, w jaki sposób zwrócić na siebie uwagę psa, gdy wokół tyle rozpraszających bodźców. Trzymajcie kciuki za Budrysa. Zapewne podzieli się z Wami wrażeniami z treningów w jednej ze swoich opowieści 🙂

Please follow and like us: