Aktualności Dzieje się w Polsce Polecane

Pseudo-hodowle. Co to jest i dlaczego to zło

Staramy się nie publikować takich zdjęć. W naszych materiałach nie znajdziecie brutalnych, drastycznych fotografii, które pokazują ogromne cierpienie psów i bestialską stronę „ludzi”.

Propagujemy ideę adopcji pokazując, jak bardzo zmienia ona życia – psa i człowieka.

Jeżeli chcecie zobaczyć, co tym razem zrobili „ludzie”, kliknijcie w ten LINK, ale robicie to na własną odpowiedzialność. Najważniejsze, czyli tragiczne warunki panujące w „hodowli”, maksymalne upodlenie i przerażenie psów, widzicie na tych zdjęciach. Po co oglądać więcej…

Możemy oczywiście zrzucić wszystko na „okropnych pseudo-hodowców”. Jasne – to materialiści, którzy w imię zarobku robią krzywdę tysiącom psów. Tylko… wiecie jak to działa, prawda? Oni to robią, bo jest ktoś, kto kupi. Ktoś, kto chce mieć „Labradora”, ale nie chce wydać 2 tysięcy złotych w porządnej hodowli. Zawsze znajdzie się ktoś, kto robiąc dziecku prezent na gwiazdkę, kupi „jorka, buldożka francuskiego albo seterka” ale przecież „nie jest idiotą, żeby przepłacać”. Dzieciak się ucieszy, a sąsiad zobaczy, jakiego super psa mamy…

I ta produkcja trwa. Produkcja, w wyniku której powstają (bo tak to trzeba nazwać) psy, które często mają ogromne problemy emocjonalne, zdrowotne i genetyczne. Labradory, Owczarki niemieckie, Buldożki francuskie itp – wszystkie te „rasy” łączy jedno – bardzo często lądują w schroniskach.

na zdj. suczka uratowana z pseudo-hodowli tuż po odebraniu (po lewej) i po wycięciu zlepionych odchodami dredów (po prawej)

Uświadamiajcie ludzi, że „pseudo-hodowle” to zło w najczystszej postaci. Pomóżcie nam, bo sami nie damy rady. Razem mamy potężne możliwości, możemy zmieniać świat!

A jakie są Fakty i Mity dotyczące „pseudo-hodowli” i „psów rasowych bez rodowodu”? Przygotowaliśmy ściągawkę:

  1. NIE MA TAKICH PSÓW. Pies bez rodowodu to po prostu mieszaniec w typie rasy, wyprodukowany (tak, wyprodukowany) w miejscach jak na dołączonym obrazku. Każdy pies urodzony w porządnej, zarejestrowanej w Związku Kynologicznym hodowli, MA RODOWÓD nawet, jeśli jest ostatni z miotu albo ma klapnięte ucho.
  2. Chcecie mieć psa „w typie rasy”? Ok, znajdziecie go w różnych fundacjach i schroniskach. Skorzystajcie z tych opcji, ale nie płaćcie 300 zł za zwierzaka z pseudo-hodowli i nie wspierajcie biznesu bezdusznego człowieka, dla którego liczą się tylko pieniądze.
  3. Jeśli jednak chcecie mieć psa RASOWEGO to musicie wiedzieć, że taki pies kosztuje od kilku do nawet kilkunastu tysięcy złotych. Im mniej popularna jest rasa, tym więcej będzie kosztował pies. Czy warto tyle zapłacić? TAK, ponieważ macie pewność, że Wasz szczeniak w prawidłowy sposób się rozwijał – socjalizował się z matką, rodzeństwem i ludźmi. Macie też gwarancję, że jego rodzice są traktowani jak członkowie rodziny a nie jak maszynki do rodzenia szczeniaków. Wasz nowy przyjaciel nie będzie obciążony wadami genetycznymi, których jest co raz więcej u psów wywodzących się z pseudo-hodowli.
  4. Certyfikat to nie Rodowód! To NIC nie warty kawałek papieru sztucznie podbijający cenę!
  5. Jak wygląda „produkcja” w większości pseudo-hodowli:
  • zapłodnienie suki odbywa się w skandalicznych warunkach
  • pod koniec ciąży suka trafia do domu
  • po urodzeniu i odkarmieniu szczeniąt suka trafia do kojca/klatki (jak na obrazkach)
  • szczeniaki trzymane są w czystości bo kto chciałby kupić brudnego, śmierdzącego kupą psa? Czasami jednak, myte są tylko do zdjęć i gdy spodziewany jest przyjazd „klienta”
  • szczeniaki wystawiane są na portalach aukcyjnych (w porządnych hodowlach raczej się tak nie robi, ponieważ po psy rasowe z rodowodem jest kolejka i opiekun nie musi się gimnastykować, żeby takie psy sprzedać)
  • szczeniaki są przekazywane nowym opiekunom zazwyczaj gdzieś w progu, na parkingu, są dowożone do domu aby nikt przypadkiem nie zobaczył, w jakich warunkach żyje ich matka
  • ze szczeniaków wyrastają znerwicowane, niezsocjalizowane, często chore psy – suka jest zapładniana kolejny raz i tak w kółko aż nie umrze, lub nie stanie się bezpłodna. Wtedy często ląduje w schronisku.

Znalazłeś „świetną, czystą i zadbaną pseudo-hodowlę u przemiłej „Pani Grażynki”, która (naprawdę!) dba o psy, trzyma ja w dużym pokoju i codziennie dogląda? Super, ale to cały czas Pseudo-hodowla, której właściciel bez sensu, dla zysku, zwiększa populację psów, obciążonych tymi samymi problemami, o których pisaliśmy wcześniej. KAŻDA PSEUDO-HODOWLA JEST ZŁA!

Jeśli chcesz mieć rasowego psa, zapłać za niego!

Jeżeli jednak chcesz mieć po prostu przyjaciela i nie jest dla Ciebie ważny wygląd czy konkretne cechy i chcesz zrobić coś dobrego, to Nie kupuj – Adoptuj!

Please follow and like us: