Aktualności Behawiorysta radzi

Czy pies powinien chodzić na smyczy?

“Spokojnie mój pies nie gryzie”, “on chce się tylko przywitać”, “niech się pobawią” – na każdym spacerze słyszę to samo. Tylko ani ja ani mój pies nie chcemy się witać, ani bawić…

Czym jest smycz? Dla większości opiekunów, to narzędzie, które ogranicza psa, nie dając mu możliwości swobodnego wybiegania się. Warto jednak pamiętać, że smycz zapewnia bezpieczeństwo nie tylko futrzakowi, ale też ludziom i innym zwierzętom w naszym otoczeniu.

PIES W MIEŚCIE

Jeśli chodzi o podstawy prawne, Ustawa o ochronie zwierząt zabrania wyprowadzania psów bez możliwości ich kontroli i bez oznakowania umożliwiającego identyfikację właściciela lub opiekuna. Niestety nigdzie nie ma jednoznacznego zapisu, który mówiłby wprost: “pies w mieście powinien bezwzględnie chodzić na smyczy”, co wykorzystują bezmyślni właściciele psów. Warto zapoznać się również z przepisami dot. konkretnego miasta. Może tam znajdziecie zapis o tym, że właściciel powinien wyprowadzać psa na smyczy na terenach użytkowanych przez wszystkich mieszkańców.

Przede wszystkim chodzi o bezpieczeństwo, ale też o szacunek do innych ludzi i zwierząt. Nie każdy przechodzień życzy sobie, aby obcy pies do niego podchodził. Masa ludzi się ich boi i po prostu nie chce mieć z nimi kontaktu. Spuszczając psa ze smyczy narażacie takie osoby na niepotrzebny stres. To, że my wiemy, że nasz pies “nie ugryzie”, “nic nie zrobi” lub “chce się tylko przywitać”, nie oznacza, że z tego samego założenia wychodzi przechodząca obok osoba, która mogła w przeszłości zostać zaatakowana przez psa. Dzięki wyprowadzaniu psiaków na smyczy, unikniemy wielu niebezpiecznych sytuacji, a także niepotrzebnych komentarzy.

Dodatkowo, dzięki smyczy, mamy stuprocentową kontrolę nad zwierzakiem. Niestety, nie mamy wpływu na otoczenie, ruch uliczny czy fantazję różnych ludzi. Czasem może to być zupełny przypadek, gdy zza zakrętu wyjedzie rozpędzony rowerzysta i przestraszy naszego psa, a czasem  staniemy się ofiarami czystej, ludzkiej złośliwości i ktoś celowo rzuci naszemu zwierzakowi pod łapy petardę. Dzięki temu, że psiak będzie na smyczy, unikniemy jego ucieczki i konsekwencji z nią związanych.

Warto pamiętać, że psy wyprowadzane na smyczach, to też psy ze schronisk, po wielu traumatycznych przejściach. To, że nasz pies nie gryzie i radośnie do niego podbiegnie, może skończyć się dla niego ogromną traumą. Taki psiak może nie być nauczony kontaktów z innymi zwierzętami. Dodatkowo, nie wiemy, czy to on nie zaatakuje naszego, łagodnego psa. Warto się nad tym zastanowić i zaoszczędzić problemów sobie, swojemu psu i ludziom z naszego otoczenia. Takie swobodne podbieganie naszego psa do każdego napotkanego zwierzaka może również zepsuć pracę, którą opiekun stara się wykonywać ze swoim futrzakiem.

W jaki sposób można dać psu więcej swobody na spacerze? Rozwiązań jest kilka:

  • linka treningowa – można ją kupić w dowolnym sklepie zoologicznym, dostępna jest w różnych rozmiarach i długościach
  • ogrodzone wybiegi dla psów – funkcjonują w wielu polskich miastach
  • wyjazd za miasto

PIES W LESIE

Zabierając psa do lasu przede wszystkim należy włączyć myślenie. Czy zdarzyło Wam się kiedyś dostać mandat, za przekroczenie prędkości albo za parkowanie na zakazie? Mnie tak i szczerze mówiąc, nie spotkałam kierowcy, który co najmniej kilka razy w życiu nie złamałby przepisów ruchu drogowego. Nie oznacza to jednak, że przejeżdżam przez przejście dla pieszych tuż obok szkoły z prędkością 150 km/h. Oceniam sytuację na drodze i na tej podstawie podejmuję decyzje. Zapytacie co to ma wspólnego z zabieraniem psa do lasu – otóż bardzo dużo.

Czy spuściłabym Manti ze smyczy na nieznanym terenie? Oczywiście, że nie. Ale gdy idziemy do lasu, który znam, wiem czy w nim strzela się do zwierzyny i jakie mogą wystąpić potencjalne zagrożenia, podejmuję decyzję, czy mój pies może sobie swobodnie pobiegać. Dlaczego? Bo znam swojego psa. Sprawdziłam ją w wielu sytuacjach. Wiem, że nie pobiegnie za żadnym zającem i wróci do mnie na każde zawołanie. Nigdy nie naraziłabym jej na niebezpieczeństwo, dlatego w nowych miejscach bezwzględnie prowadzę ją na smyczy. Jednak na znanym terenie pozwalam jej na odrobinę szaleństwa bo wiem, czego mogę się spodziewać. Tylko wiecie co… mimo całej mojej wiedzy i pracy z psami przez ponad pięć lat, Mantka pierwszy raz spuściłam po dwóch latach. Nie po miesiącu, bo “przecież się słucha”.

Pies w swoim życiu kieruje się instynktami. Niektóre z nich, np. instynkt łowiecki, są na tyle silne, że opiekun nie jest w stanie kontrolować psa, gdy ten poczuje w lesie sarnę lub inne dzikie zwierzę. Niestety w wielu przypadkach nie da się tego w żaden sposób wytrenować. W pogoni za dziką zwierzyną nasz futrzak może zrobić sobie krzywdę. Dodatkowym zagrożeniem są myśliwi, których ofiarą stał się już niejeden psiak. W lesie można spotkać również biegaczy oraz rowerzystów, którzy na widok psa puszczonego bez smyczy muszą się zatrzymać, bo nie wiedzą czy tym razem psiak ich nie zaatakuje. Obserwujcie otoczenie, oceniajcie sytuację i wtedy podejmujcie decyzję, czy Wasz pies może sobie swobodnie pobiegać. Jeśli się nie słucha, czyli nie macie nad nim kontroli, absolutnie nie spuszczajcie go ze smyczy.

Gdzie w takim razie pies może się swobodnie wybiegać? Najlepiej na ogrodzonym terenie. Nie chodzi o to, żeby robić z psa niewolnika. Chodzi przede wszystkim o to, że jesteśmy odpowiedzialni za zwierzę którym się opiekujemy. Ponosimy również odpowiedzialność, za jego zachowanie. Jeśli nie masz kontroli nad swoim psem, nie słucha się Ciebie – zwłaszcza w sytuacjach gdy na horyzoncie pojawia się inny zwierzak lub człowiek – to nie powinieneś spuszczać go ze smyczy. Oczywiście są ćwiczenia, dzięki którym możesz nauczyć swojego psa przychodzenia na zawołanie. Szczegółowo opisałam je tutaj.

Doskonałym rozwiązaniem są wspólne treningi z psem. Tutaj znajdziecie wskazówki jak zacząć biegać z psiakiem. Sposobów na zapewnienie zwierzakowi odpowiedniej ilości ruchu jest wiele, wszystko jednak zależy od motywacji i nastawienia opiekuna.

Pamiętaj, że jeśli Twój pies nie wraca do Ciebie na każde zawołanie, niezależnie od sytuacji, nie powinieneś spuszczać go ze smyczy!

Please follow and like us: