Formalności

Decyzja podjęta, pies wybrany i co dalej?

Najczęściej: procedury i papierki. I tak naprawdę to tu zaczynają się schody i największe nieporozumienia. Wiele osób jest oburzonych formalnościami, przez które trzeba przejść żeby stać się domem stałym dla psa. Często są zdania, że “rozbudowane procedury adopcyjne” stanowią naruszenie ich prywatności, zabierają zbyt wiele czasu, są niedorzeczne i całkowicie zbędne.

Inaczej patrzą na te formalności opiekunowie zwierząt bezdomnych. Dla nich stanowią one namiastkę zabezpieczenia, gwarancji, że pies (któremu bardzo często poświęcili dużo czasu, wysiłku i uwagi) trafi do najlepszego domu, z którego nikt go nie wyrzuci i w którym nikt nie zrobi mu krzywdy. Dlatego prosimy – dajcie się poznać i podejdźcie do tych formalności z wyrozumiałością i pewną dozą zaufania, a zanim się obejrzycie cała procedura się zakończy i będziecie szczęśliwymi opiekunami wymarzonego czworonoga.

Oto 4 etapy najczęściej spotykanej procedury adopcyjnej:

  1. Ankieta przed-adopcyjna – pomaga zweryfikować czy pies, którego wybraliście rzeczywiście pasuje do was i waszego stylu życia. Czy jesteście w stanie zaspokoić jego potrzeby i czy ten konkretny zwierzak ma szanse spełnić wasze oczekiwania. To właśnie na podstawie ankiety, opiekun tymczasowy i/lub koordynator adopcji analizuje czy warunki, w jakich mieszkacie są odpowiednie dla psa, który wpadł wam w oko (np. pies z chorymi stawami nie trafi do mieszkania na 4 piętrze bez windy) i czy będziecie w stanie zmierzyć się z ewentualnymi problemami (pies, który na lęk reaguje agresją nie powinien zamieszkać u wielodzietnej, zapracowanej rodziny).
  2. Wizyta potencjalnego opiekuna w schronisku/domu tymczasowym w celu poznania psa – taka wizyta zazwyczaj weryfikuje, czy wasz wybór był trafiony. Pozwala sprawdzić czy dacie radę fizycznie opiekować się konkretnym zwierzakiem (np. mocno ciągnącym na smyczy 50-kilogramowym olbrzymem) albo czy poradzicie sobie z jego problemami behawioralnymi np. lękiem czy nadpobudliwością. Takie spotkanie może być również okazją do poznania ze sobą zwierząt. Bywa czasem i tak, że potencjalni opiekunowie przyjeżdżają do schroniska, aby poznać jednego psa a “zaiskrzy” z zupełnie innym i… wszystko się wtedy przewraca do góry nogami, ale przecież nie można działać wbrew prawdziwym uczuciom, prawda?
  3. Wizyta przed-adopcyjna w domu potencjalnych opiekunów (czasem połączona z pkt. IV) – pozwala na bezpośrednią rozmowę potencjalnych opiekunów z koordynatorem adopcji. Podczas takiej wizyty można wyczuć czy wszyscy członkowie rodziny są zgodni, co do decyzji o adopcji, czy może została ona podjęta przez jedną osobę a reszta niechętnie się na to godzi. Umiejętnie przeprowadzona rozmowa weryfikuje oczekiwania obu stron. Doświadczony koordynator może Wam zwrócić uwagę na rzeczy, z których nawet nie zdawaliście sobie sprawy, a które nie znalazły się w pytaniach ankiety (np. łażący po stołach i szafkach rozkoszny kundelek niekoniecznie może zostać zaakceptowany przez kolekcjonerkę cennej porcelany). Dodatkowo taka wizyta pozwala zweryfikować czy wszystko, co zostało napisane w ankiecie jest zgodne z rzeczywistością (np. dom faktycznie może być ogrodzony, ale zaczynające się 10 cm. nad ziemią sztachety nie będą stanowiły wystarczającego zabezpieczenia dla jamnika).
  4. Podpisanie umowy adopcyjnej i przywiezienie psa do nowego domu – to ostatni krok na naszej liście. Wprowadzenie psa do nowego domu trwa najczęściej ok. 1.5-2 godziny. Opiekunowie dostają wskazówki jak postępować ze zwierzakiem w pierwszych dniach jego pobytu w nowym domu i… żyją razem długo i szczęśliwie! Poniżej możecie podejrzeć jak wygląda umowa adopcyjna jednej z Fundacji.