Bezpieczny pies

Ile razy wystraszyliście się słysząc huk petardy czy wpadając na gościa wyjeżdżającego zza winkla na rowerze? Są takie sytuacje w życiu, których przewidzieć się nie da. I to właśnie w takich sytuacjach psy, zwłaszcza te nieprzystosowane do życia w mieście, dają nogę.

Choć z każdym dniem spędzonym razem zachowanie Waszego psa będzie coraz bardziej zrozumiałe wciąż będziecie narażeni na sytuacje, które mogą zagrażać jego bezpieczeństwu czy to ze względów obiektywnych, czy z powodu niewłaściwej reakcji psa lub naszej. Raczej nie zgadniecie kiedy młodzież postanowi rozpocząć sezon fajerwerkowy (z dużym prawdopodobieństwem dlatego, że oni sami też tego nie wiedzą). Dlatego tak ważne jest aby Wasze psy były zabezpieczone na takie, nieprzewidywalne sytuacje.

Jak sprawić, żeby nasz pies był bezpieczny w każdym miejscu? To proste!

Pierwsza zasada – zamów spersonalizowaną adresatkę. Jeśli Twój czworonożny kumpel lubi dawać nogę warto przyczepić mu do obroży adresatkę, na której należy umieścić numer telefonu opiekuna. Gdy ktoś znajdzie Twojego psa taka adresatka pozwoli na bardzo sprawną identyfikację a Twój pies szybko i bezpiecznie wróci do domu. Nie polecamy adresatek w postaci odkręcanych kapsułek. Choć bardzo estetyczne, często się otwierają i stają bezużyteczne (umieszczona karteczka po prostu wypada). Dużo lepsze są grawerowane plakietki, a w wersji ekonomicznej (mniej trwałe, ze względu na przepuszczalność wilgoci) popularne plastikowe przywieszki do kluczy.

Druga zasada – zachipuj swoje zwierzę. Zdarza się, że uciekinier nie ma obroży z adresatką, zgubi ją, lub tabliczka się odczepi. W takiej sytuacji chip pozwoli znalazcy na zidentyfikowanie Twojego zwierzaka i szybki kontakt. Niestety nikt samodzielnie nie będzie w stanie odczytać Twoich danych – niezbędna będzie weryfikacja czytnikiem, w który jest wyposażony prawie każdy gabinet weterynaryjny. Aby chipowanie miało sens każde zwierzę musi być zarejestrowane w bazie Safe Animal (lub podobnej). Tam wpisane są dane teleadresowe opiekuna, dzięki którym pies może bezpiecznie wrócić do domu. Pamiętajcie – dane muszą być przez Was aktualizowane i posiadać odpowiednie “ustawienia prywatności”, tak aby umożliwić kontakt z Wami. Niestety wciąż często zdarza się, że w bazie znajduje się imię psa a wszystkie inne dane są zastrzeżone. Jak się domyślacie, taki chip jest praktycznie bezużyteczny!

Trzecia zasada to niespuszczanie psa ze smyczy, zwłaszcza w mieście. Kierowanie się tą zasadą daje Wam pewność, że pies nie ucieknie ani nie zrobi nikomu krzywdy. Jest wśród opiekunów psów bardzo wiele osób, które spuszczają psy ze smyczy twierdząc, że ich psy się słuchają. Ale bardzo często to właśnie te, słuchające się psy, kończą pod kołami samochodów, pogryzione przez inne, większe psy lub w panice uciekają gdy się czegoś przestraszą. Mając psa na smyczy macie kontrolę nad swoim czworonogiem oraz nad tym co się dzieje w jego otoczeniu i natychmiast możecie zareagować.

Nie należy również spuszczać psów ze smyczy na otwartych terenach np. podczas wakacji czy weekendowych wyjazdów za miasto. Jeśli macie pewność, że żadna sarna, kuna czy wiewiórka nie robią na Waszym psie większego wrażenia a on sam wraca do Was na każde zawołanie, to oczywiście może sobie pobiegać luzem. Jeśli jednak zwierzak przychodzi do Was kiedy mu się podoba to nie jest to jeszcze moment aby spuszczać go ze smyczy. Można ćwiczyć przywoływanie na kilkunastometrowych linkach skarmiając smakołykami za każde przyjście ale na obcym terenie spuszczenie ze smyczy psa, który się nie słucha jest bardzo niebezpiecznie.

Czasami jednak bywa tak, że pies jest na smyczy, opiekunowie przestrzegają wszystkich zasad bezpieczeństwa a ucieczka się zdarza. Pies wystraszy się huku, wpadnie w panikę i „wyjdzie” z obroży czy szelek. Jak się zabezpieczyć na tę okoliczność? Najlepszym rozwiązaniem jest obroża półzaciskowa. Gdy pies napina smycz obroża się zaciska ale nie na tyle żeby przyduszać psa tylko na tyle, żeby uniemożliwić mu ucieczkę. Dzięki niej możecie mieć pewność, że pies Wam się nie wymknie nawet gdy bardzo się przestraszy i spanikuje. Tego typu obroże są dostępne właściwie w każdym sklepie internetowym.

Pamiętajcie, że jesteście odpowiedzialni za swoje zwierzęta. Jeśli pies spuszczony ze smyczy zaatakuje innego psa, dziecko czy dorosłą osobę to Wy ponosicie odpowiedzialność. Jeśli Wasz pies potrzebuje więcej ruchu możecie z nim pobiegać, pojeździć na rowerze czy wybrać się do psiego parku, w którym na zabezpieczonym terenie będzie mógł pobiegać luzem.